Zakażonych jest sporo a nas mało
W Left4dead mamy bardzo dużo przeciwników do zabicia, jednak niektórzy są wyjątkowi. W filmiku pokazani są wszyscy wyjątkowi przeciwnicy, to znaczy Boomer, Witch, Hunter, Smoker oraz niesamowicie potężny i wytrzymały Tank, chociaż jak dla mnie troszeczkę przesadzili z pokazem mocy w filmie. W rozgrywce owszem, także się z nim trzeba pomęczyć, ale jest nieporównalnie łatwiejszy do ubicia niż Witch.
Jest wielkie i wolne, to nie problem wystrzelać do czegoś takiego magazynek, a potem drugi. Szczególnym ułątwieniem jest to, że w większości misji Tanka mamy do zabicia po tym, jak zdobędziemy lepsze bronie, to jest colta m4, szybkostrzelną strzelbę lub snajperkę. Natomiast gorzej jest z Witchem, jest ona bardzo szybka i stosunkowo mała, więc i trudniej ją trafić. A w gruncie rzeczy nie jest dużo mniej żywotna od Tanka Skubana, potrafi naprawdę pokiereszować skład, dlatego też należy jak najbardziej nasłuchiwać jej jęków, jeśli je słyszymy – gasimy latarki i przechodzimy na paluszkach. Twórcy urozmaicili nam grę również trzeba innymi potworami. Najprostszym do zabicia jest Boomer. Wielkie, grube cielsko, powolne jak ślimak.
Wydaje charakterystyczne odgłosy, i ma bardzo mało życia. Ale i potrafi dokopać, jeśli trafi kogoś ze swojego szlamu, którym rzuca na odległość, to mamy na karku hordę zombich. Co wcale nie pomaga przejść misji, uwierzcie mi. Zależy zresztą od sytuacji. Do zabicia są również Hunter i Smoker. Hunter to szybka i zwinna bestia, skacze z zaskoczenia na jednego z naszych i powala go z nóg, zabije jeśli szybko się go z kolegi nie zrzuci. Smoker nie jest taki szybko, ale jeszcze bardziej potrafi uprzykrzyć życie. Hunter może i powala sojusznika, ale powala go tam gdzie stał, natomiast Smoker przyciąga go do siebie, zadając obrażenia i odcinając go od reszty drużyny. Smoker często występuje z obstawą zombich, dlatego w celu uratowania jego ofiary musimy się sporo napocić, co czasem powoduje śmierć ofiary