Ważnym aspektem tej gry jest współpraca między graczami
Niektóre gry komputerowe są zupełnie niezależne od poczynań innych graczy, jednak Left 4 Dead z całą pewnością do nich nie należy. Tutaj jedyną opcją przejścia danego etapu jest dokładna współpraca między drużyną, szanowanie życia innych graczy. Nie strzelamy więc po swoich, jeżeli trzeba, to ryzykujemy życie biegnąc przyjacielowi na ratunek. Dlaczego? Nie ze szczerego serca, nie dla przyjemności. Po prostu utrata każdego członka drużyny sprawia, że szanse gwałtownie maleją.. wyobraźmy sobie, że atakują nas Zombie z czterech stron.. jeżeli broni się czterech graczy – nie powinno być większych problemów.
Jednak gdy broni się trzech jest już gorzej – trzeba nie tylko strzelać w „swoim” kierunku, ale także kilka kulek posłać w stronę niechronioną przez nieżyjącego już towarzysza. Szczególną uwagę jednak trzeba zwracać przede wszystkim podczas bitew z Zarażonymi. To oni unieszkodliwiają Ocalałych.. Chyba każda postać Zarażonych ma jakąś umiejętność z typu DISABLE. Hunter skacze i powala – nie możemy nic zrobić.
Smoker oczywiście tym swoim lepkim jęzorem ściąga nas do siebie – jesteśmy bezbronni. Tank.. no cóż, rozpierdala nas dwoma uderzeniami praktycznie, więc można to liczyć jako DISABLE.. Powaleni przez Tanka także muszą czekać na ratunek i podniesienie. Generalnie troszeczkę brakuje w tym realności.. bo na przykład jeżeli powalą nas.. już dajmy na to zombie.. to co robi postać? Leży i ostrzeliwuje co chce z pistoletów. Jednak żeby wstać musimy poczekać na sojusznika. Bez sensu – skoro jesteśmy w stanie strzelać z podłogi to chyba raczej nie stanowiłoby problemu podnieść dupę i ruszyć dalej, prawda?
Kiedyś się wkurwiłem, bo tuż przed Safe Housem powinął mnie Smoker.. a byłem ostatnim ocalałym. Po prostu sekund dzieliły mnie od zwycięstwa ale gnojek się zaczaił i czekał, pewnie mierzył do mnie ładnych parę sekund, aby mieć pewny rzut jęzorem. Chciałbym dobrze tego używać, ale chyba za cienki jeszcze jestem w trybie multiplayer żeby skillować umiejętności Zarażonymi